Ciąg dalszy śmieszności manarzerskich:
- "spraw by rozwój pracownika był zgodny z celami firmy" - celem firmy jest zarabianie pieniędzy, praktycznie nigdy rozwój osobisty z firmowym zgadzać się nie będzie
- "utwórz ścieżkę rozwoju zawodowego dla pracownika" - u nas czytają to jako "nie twórz". Ścieżki rozwoju istnieją w teorii - piękne systemy zarządzania karierą itp. Tylko że w praktyce rozwój polega na robieniu rzeczy nierozwojowych. Najlepiej byłoby, gdyby pracownicy nauczyli się robić swoją działkę i nie wychylali się, bo przecież każde szkolenie kosztuje.
niedziela, 27 kwietnia 2008
Teoria vs real life cz. 2 - rozwój poddanego
Autor:
resource
o
22:06
Etykiety: technically skilled
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz