Pokazywanie postów oznaczonych etykietą internet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą internet. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 lutego 2009

netto

Pan Autor bloga netto Marcin Jagodziński postanowił zmienić profesję na gotowanie, więc niniejszym usuwam link do netto z blogów polecanych. Jeśli ktoś chce dowodu, że informatyk może umieć gotować - polecam kulinarny blog Marcina: http://moznagosciom.wordpress.com Hurtowo dorzucam jeszcze blog o wszystkim czyli http://brutto.tumblr.com. Enjoy.

sobota, 31 stycznia 2009

pbcs.dll CMS

pbcs.dll

Od czasu do czasu trafiam na serwisy które stoją na dziwnym produkcie, który oprócz braku mod_rewrite oferuje bibliotekę dll w adresie. Na przykład: http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090126/REG00/838947622

Czy można mieć gorszy adres? Zanalizujmy:

1. pbcs.dll - po co to w adresie? Czy twórcy tego CMS-a nie potrafili sobie poradzić z usunięciem tego elementu?

2. identyfikator artykułu - oczwiście łatwy dla każdego internauty do wpisania lub skojarzenia z danym tytułem 9-cyfrowy numer!

3. data (dodania?) - a po co to w adresie? Żeby to jeszcze działało tak jak w Ruby on Rails - czyli obcinamy adres do daty (tutaj byłoby to: http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090126) i dostajemy wszystkie artykuły z danego dnia. Ba! W RoR można nawet uciąć do danego miesiąca/roku! Ale oczywiście w omawianym badziewiu obcięcie do daty skutkuje błędem :D

4. REG00 - podejrzewam że to identyfikator podkategorii, oczywiiście całkowicie zbędny element i bardzo bez sensu umiejscowiony, bo w środku.

Jak dla mnie producent tego CMS-a mógłby sobie go wyposażyć w zapisywanie adresu binarnie, ale ciekawi mnie w jaki sposób została podjęta decyzja o kupnie takiej kupy dla potrzeb serwisu informacyjnego? Może fachowiec w osobie gimnazjalisty-syna kolegi prezesa? Może ten CMS jest super dobry, no nie wiem - ale sądząc po konstrukcji adresu spodziewam się mega bałaganu w środku. Mam nieodparte wrażenie, że ten CMS spotykam w samych zadupiastych serwisach o niczym, więc może przynajmniej jest tani.

A myślałem że .NETowe aplikacje to szczyt badziewia, 90% z nieśmiertelnym Default.aspx w adresie.

piątek, 9 stycznia 2009

notesake.com - RIP?

Historia lubi się powtarzać. Nie działa (od świąt conajmniej) kolejny serwis z notatkami online, z którego zdecydowałem się korzystać. FCUK! Jak tak dalej pójdzie, ten blog padnie także. Wyjaśniam dlaczego: notki do niniejszego bloga piszę w godzinach pracy (o pracy najlepiej pisze się w pracy;) ). Dla oburzonych (chociaż nie wierzę by tutaj tacy byli) wyjaśnienie: tak, mogę w pracy legalnie marnować czas na internet. Chyba pisałem kiedyś już o tym, ale tryb rozliczania zadań rozlicza wykonaną pracę, a nie czas jej poświęcony. Prawie codziennie mój boss przychodzi do mnie, podczas gdy ja zajmuję się czytaniem chociażby newsów i wszystko jest OK. Ale kontynuujmy. Notki powstają w pracy, zapisywane w online'owym notatniku (jestem zbyt leniwy by wrzucać to na pendrive). Na pytanie "a czemu nie od razu na blogu?" odpowiadam: ponieważ domena blogspot.com (jak i 90% serwisów blogowych) jest z firmowej sieci zablokowana i wejść się nie da. W chacie, gdy notka jest kompletna i mam czas - to wrzucam tutaj. Nieregularnie (to nie blog "wstałem rano, wiatr wiał a śnieg padał"), czasu najczęściej nie mam - więc często czeka w notatkach kilka lub więcej nawet wpisów. I po raz drugi taki zestawik szlag trafił! Notesake narazie nie komunikuje niczego podobnego do dappad.com ("service terminated"), ale długość downtime'u zaczyna być niepokojąca.
Jakby ktoś chciał zbankrutować jakiś serwis z notatkami online - to niech wyśle mi adres. Założę konto, dodam parę notatek i powinno pójść jak z płatka ;)