sobota, 1 grudnia 2007

Słownik do ogłoszeń o pracę

Oto jak należy tłumaczyć zwroty pojawiające się w ogłoszeniach o pracę.
udział w projektach międzynarodowych - szczycimy się że robimy mikry projekcik dla klienta z zagranicy, bo to przecież lepsze niż duży projekt dla klienta polskiego
wynagrodzenie adekwatne do osiąganych rezultatów - twoja pensja to będzie nędzna podstawa + prowizja od sprzedaży
key account manager - poszukiwany portier-dozorca ;)
praca w młodym i dynamicznym zespole - każda szanująca się firma umieszcza coś takiego w swoich ogłoszeniach. Inaczej brzmiałoby, że szukają emerytów - jak w ochronie ;) A interpretować to należy jako: "zespół złożony głównie ze studentów/praktykantów/leszczy prosto po studiach"
oferujemy szanse rozwoju zawodowego - masz szansę stać się wysokiej klasy specjalistą od systemu, który sami sobie zrobiliśmy i który jest używany tylko u nas.
wykształcenie wyższe z renomowanej uczelni - absolwenci Wyższej Szkoły Unikania Woja imienia Żaby Moniki niemile widziani
własny samochód - będziesz akwizytorem/sklepokrążcą, chociaż oficjalnie stanowisko nazywa się manager ds kontaktów z klientem. Twoim rewirem będzie zadupie wszechświata (od sklepiku do sklepiku po wioskach).
dostęp do najnowszych technologii - to umieszczamy żeby mieć co umieścić, bo nie mamy nic dobrego do zaoferowania
znajomość technologi XXX lub gotowość wdrożenia się w technologię XXX - gotowość do wdrożenia = brak na rynku ludzi którzy chcieliby pracować w technologii XXX, szukamy leszcza który jednak będzie chciał się w tym babrać
oferujemy zdobycie praktycznych doświadczeń podczas realizacji projektów - nie mamy czego zaoferować a dyrektor kazał w ogłoszeniu napisać kilka pozycji w sekcji 'oferujemy' (ciekawi mnie, jak miałaby wyglądać jakakolwiek praca przy której nie można zdobyć 'praktycznych doświadczeń')
preferowani studenci - mało płacimy, dużo wymagamy
dyspozycyjność i elastyczność - będziesz pracować w nadgodzinach i w soboty też czasem przyjdziesz
komunikatywność oraz wysoka kultura osobista - musisz umieć trzymać nerwy na wodzy, gdy niesłusznie krzyczy na ciebie przez telefon zdenerwowany klient. Musisz umieć powiedzieć mu żeby spierdalał - w taki sposób, by on jeszcze się cieszył na tę wyprawę.
zarządzanie raportami - będziesz wypełniać setki dokumentów oraz arkuszy excelowych, których i tak nikt nie czyta.
w związku ze nieustannym stałym rozwojem firma poszukuje nowych pracowników - słabo płacimy i ogólnie oferujemy nędzne warunki. W związku z tym dużo ludzi odchodzi do lepszych firm, więc mamy dużą rotację i potrzebujemy nowych murzynów.
pakiet socjalny - na święta BN dostaniesz bonus finansowy w wysokości, którą odejmiemy ci później od premii.

Ostatnio widziałem ogłoszenie o pracę pewnej firmy (przez litość nie wymienię nazwy): "Oferujemy pełną wyzwań, ciekawą pracę (umowa o pracę) i wynagrodzenie adekwatne do osiąganych rezultatów oraz posiadanej wiedzy i doświadczenia." Wg tej firemki ciekawa praca jest wtedy, gdy ma się umowę o pracę.

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Smutne ale niestety prawdziwe...